Impreza wspomnieniowa koło pomnika ofiar Polenlagru 41 w Piersnej – 2.9.2025 r.

 

W połowie 1942 roku Heinrich Himmler podjął decyzję odnośnie organizacji na Górnym Śląsku systemu obozów koncentracyjnych dla Polaków pod nazwą „Polenlager”. Administrację nad tymi obozami powierzono agendzie partii nazistowskiej Hauptamt Volksdeutsche Mittelstelle. Liczba więźniów była zmienna, uzależniona od aktualnie przeprowadzanych wysiedleń ludności polskiej z Górnego Śląska i z Zagłębia Dąbrowskiego. Jednorazowo wynosiła w mniejszych obozach 200 osób, a w większych około 1200 osób. W sumie w Polenlagrach w czasie drugiej wojny światowej przebywało wiele tysięcy ludzi. Na terenie obecnej Republiki Czeskiej były to obozy w Boguminie nr 30, we Frysztacie nr 40, w Piersnej nr 41 oraz w Dolnym Beneszowie nr 83. Obóz Polenlager 41 działał od czerwca 1942 roku do marca 1945 roku. Więzieni byli tu Polacy wywiezieni ze swoich majątków za to, że nie podpisali volkslisty i zostali Polakami w czasie drugiej wojny światowej. Na tablicy pamiątkowej, jaka znalazła się na głazie przy bramie wjazdowej na teren Zameczka w Piersnej, widnieją nazwiska trzynastu ofiar niemieckiego nazistowskiego obozu Polenlager 41: Domagała lat 89, Dyszy lat 75, Gajdowicz lat 73, Gill lat 71, Grzejewski lat 82, Kowalczyk lat 61, Kumencker lat 76, Moszowa lat 55, Piechota lat 52, Piekiłko lat 77, Reclik lat 67, Titzner lat 58, Witt lat 77, Beksztysz lat 77. Polenlager 41 w Piersnej powstał pod koniec maja 1942 roku w parku w posiadłości miejscowego obywatela pod nazwiskiem Wnuk, który mieszkał opodal w swoim domu rodzinnym. Opłocony obóz, który tworzyły baraki na wzgórzu, pilnowało 8 żandarmów. Nazwisko komendanta nie jest znane, ale był przekupny, dlatego więźniowie mieli lepsze warunki aniżeli w innych obozach. Więźniowie, których było od 100 do 250, pracowali przy naprawie torów Kolei Północnej na trasie Bogumin – Zebrzydowice, przy przeładunku wagonów na dworcu w Piotrowicach, w fabryce chemicznej „Sodafabrik” Larischa oraz w majątkach rolnych Niemców w pobliskich wsiach w Piotrowicach, Marklowicach Dolnych, Zawadzie i Piersnej. Również byli wybierani do prac przymusowych w gospodarstwach rolnych na terenie Dolnego Śląska. Likwidacja obozu nastała wraz ze zbliżaniem się frontu w lutym lub marcu 1945 roku w związku z budową transzei i okopów niemieckiej linii obrony.

    Wspomnieniowe uroczystości, które odbyły się 2.9.2025 r. były częścią unijnego projektu „Ratujmy od zapomnienia”, jaki gmina Piotrowice koło Karwiny realizuje wspólnie z gminą Zebrzydowice. Wzięli w nim udział artyści z chóru mieszanego „Godulan” z dyrygentem Alojzym Suchankiem, a także przedstawiciele władz samorządowych z Piotrowic koło Karwiny, Zebrzydowic i Godowa. Marian Lebiedzik, wójt Piotrowic koło Karwiny, przybliżył historię Polenlagrów. – Ważne, aby uświadomić sobie, że te miejsca nie są anonimowymi faktami historycznymi, ale tragediami, które dotknęły poszczególnych ludzi i całe rodziny. Historie tych, którzy cierpieli, przypominają nam o losach ludzi wystawionych na niewyobrażalne okrucieństwo – powiedział. Podkreślił, że uroczystość skłania do refleksji nad skutkami wojny, wartością ludzkiego życia i podstawowymi wartościami, które należy chronić. Należy pilnować, aby takie tragedie się nie powtórzyły. Stanisław Gawlik, inicjator ufundowania pomnika upamiętniającego istnienie Polenlagru 41 w Piersnej oraz jego ofiar, dziękował wójtowi za skuteczne działanie na rzecz upamiętnienia faktów historycznych dotyczących gminy. Zwrócił uwagę na tablicę informacyjną, jaka znalazła się obok pomnika, która w języku czeskim i polskim rzeczowo podaje fakty o obozie i jego ofiarach. Podczas apelu poległych wspomniano wszystkie ofiary drugiej wojny światowej z Piotrowic, Marklowic, Piersnej i Zawady. Wójtowie Zebrzydowic, Janusz Król, i Godowa, Mariusz Adamczyk, również podziękowali za upamiętnienie ofiar drugiej wojny światowej. Wójt Zebrzydowic przypomniał, że na terenie jego gminy jest upamiętniony obóz pracy przymusowej dla Żydów pochodzenia holenderskiego, belgijskiego i Polaków. Zmarło w nim kilkaset osób, które spoczywają na zebrzydowickim cmentarzu oraz w Kończycach Wielkich. O wdzięczności za siłę przetrzymywanych w obozie osób, ich godność i świadectwo, jakie pozostawili przyszłym pokoleniom, mówił konsul Rzeczypospolitej Polskiej Stanisław Bogowski. – Pamięć o ofiarach tego obozu jest naszym wspólnym obowiązkiem. Niech będzie ona przestrogą przed nienawiścią i zobowiązaniem do budowania świata opartego na pokoju i szacunku – powiedział. Kwiaty pod pomnikiem złożyli m.in. wójt gminy, konsul RP, przedstawiciele Miejscowego Koła PZKO w Piotrowicach koło Karwiny, delegacje z Zebrzydowic i Godowa, a także właścicielka Zameczku. Na zakończenie zabrzmiała „Rota” oraz „O mój rozmarynie”.

Rajd kolarski w Piotrowicach koło Karwiny – 17.8.2025 r.

 

GODÓW, ZEBRZYDOWICE, PIOTROWICE KOŁO KARWINY – Trasę z Godowa przez Zebrzydowice do Piotrowic koło Karwiny pokonali w sobotę 17.8.2025 r. uczestnicy Rajdu Kolarskiego Szlakiem Powstańców Pierwszego Powstania Śląskiego. Na liczącą 28 kilometrów trasę wyruszyło około 90 kolarzy. Rajd rozpoczął się w Godowie przy pomniku obok nieczynnego dworca kolejowego, prowadził do Zebrzydowic pod tablicę pamiątkową koło cmentarza i do Piotrowic koło Karwiny, gdzie pod pomnikiem przy Centrum Kultury, który przypomina, że w tym miejscu w nocy z 16. na 17.8.1919 r. rozpoczęło się Powstanie Śląskie, rajd zakończono. Na poszczególnych pomnikach zapalono znicze. Rajd prowadził komandor Stanisław Grym, większość uczestników stanowili rowerzyści z Godowa, obecni byli również kolarze z Zebrzydowic, Cieszyna i Piotrowic koło Karwiny. Rajd odbywa się pod patronatem honorowym Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Ostrawie. Wicekonsul Marzena Karwowska wyruszyła rowerem na trasę, podobnie jak wójt Godowa, Mariusz Adamczyk. – Spotykamy się tutaj, aby uczcić i upamiętnić bohaterstwo naszych przodków, którzy sto sześć lat temu wzięli sprawy ojczyzny w swoje ręce, wyruszając do walki o wolność i przynależność Śląska do Polski – powiedziała wicekonsul przy pomniku w Godowie. Po zakończeniu rajdu w Centrum Kultury w Piotrowicach koło Karwiny przygotowano dla uczestników poczęstunek, była przez Stanisława Gawlika, pomysłodawcy rajdu, przygotowana prelekcja, zagrała również kapela góralska „Czerchla“. Głos zabrali wszyscy wójtowie – Piotrowic koło Karwiny, Godowa i Zebrzydowic.

 Rajd kolarski szlakiem powstańców Pierwszego Powstania Śląskiego odbył się 17.8.2025 r. 


Wrześniowa powódź 2024

 

Wrześniowa powódź najbardziej dotknęła rejon Jesioników (Jeseník, Bruntál, Opawa w Republice Czeskiej; Głuchołazy, Nysa w Polsce), 

zalane były również Ostrawa i Bogumin. Piotrowice koło Karwiny zalała Piotrówka. 

Na zdjęciu: część gminy Zawada

Rajd kolarski Szlakiem Walk Powstańców Pierwszego Powstania Śląskiego

 

W sobotę 17.8.2024 r. odbył się tradycyjny rajd kolarski Szlakiem Walk Powstańców Pierwszego Powstania Śląskiego. Organizatorami rajdu były gminy: Zebrzydowice, Piotrowice koło Karwiny i Godów, a także Miejscowe Koło Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Piotrowicach, Koło Turystyki Rowerowej w Godowie, Klub Kolarski „Przerzutka” w Zebrzydowicach oraz Organizacja Pożytku Publicznego Koexistencia, opp. Patronat nad imprezą przejął Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Ostrawie. Uczestnicy przejechali 25-kilometrową trasę Zebrzydowice – Piotrowice koło Karwiny – Godów, w wydarzeniu wzięło udział około stu rowerzystów i rowerzystek. Tegoroczny rajd rozpoczął się na placu zamkowym w Zebrzydowicach. – Jesteśmy winni powstańcom pamięć. W 1919 roku odważnie chwycili za broń i właśnie tutaj niedaleko wybuchło pierwsze powstanie śląskie – mówił na starcie Janusz Król, wójt gminy Zebrzydowice. Wydarzenia przypomniała również obecna sekretarz Konsulatu Generalnego RP w Ostrawie, Marzena Karwowska. – W sierpniu 1919 roku wybuchło pierwsze powstanie śląskie – pierwszy z trzech zrywów, które miały za zadanie przyłączenie Górnego Śląska do odradzającej się Polski. Chociaż zakończyło się zaledwie po dziesięciu dniach, miało ogromne znaczenie historyczne. Było wyrazem niezłomnej woli ludu śląskiego, który pragnął przynależności do Polski i zapoczątkowało proces, który doprowadził do kolejnych powstań i ostatecznego ustalenia granic. Przemierzając szlaki, które niegdyś przemierzali nasi bohaterowie, oddajmy im hołd – podkreśliła. W wydarzeniu uczestniczyli również Henryk Franek, prezes koła Macierzy Ziemi Cieszyńskiej w Zebrzydowicach, Stanisław Grym z Koła Turystyki Rowerowej w Godowie oraz Helena Bartoszek, której ojciec brał udział w powstaniach śląskich. Pierwsze powstanie śląskie wybuchło w nocy z 16 na 17.8.1919 roku w Piotrowicach koło Karwiny, dokładnie w budynku obecnego Centrum Kultury. – Było wielu przybyszów z Górnego Śląska, którzy niecierpliwili się, że nic się nie dzieje. Dowódcy podjęli więc decyzję, by walki rozpocząć – powiedział Stanisław Gawlik, jeden z pomysłodawców rajdu. Uczestnicy rajdu pierwszy przystanek mieli przy budynku Centrum Kultury w Piotrowicach koło Karwiny. Złożono kwiaty pod tablicą pamiątkową ufundowaną w 2019 roku, a krótkie wystąpienie wygłosił wójt Marian Lebiedzik. – Wszyscy dobrze wiemy, że to właśnie w tym obiekcie formowały się pierwsze oddziały powstańców, które ruszyły potem na drugą stronę do Godowa. Cieszę się, że po raz kolejny się tutaj spotykamy w tak licznym gronie – powiedział. W Piotrowicach koło Karwiny można było także zobaczyć wystawę, którą przygotowała kierowniczka wydziału kultury, Zuzanna Kondziołka. – Przypomina ona poprzednie edycje rajdu, a ponadto mamy tutaj piękne zdjęcia Franka Brzozy, zaawansowanego rowerzysty i fotografa, przedstawiające Żelazny Szlak Rowerowy – powiedziała. Wieńce złożono także pod pomnikami powstańców Skrbeńsku i Godowie, również z udziałem władz Godowa. Na zakończenie uczestnicy rajdu mogli porozmawiać nie tylko na tematy powstańcze przy parówce i wodzie mineralnej w amfiteatrze w Godowie. Miejsca startu i zakończenia rajdu co roku się zmieniają, w przyszłym roku start rajdu zaplanowano w Piotrowicach koło Karwiny.

Pamiątki w kapsule czasu marklowickiego kościoła

 

Niezwykłe pamiątki z przeszłości zostały znalezione w bani wieży drewnianego kościoła pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Marklowicach Dolnych, który przechodzi wielki remont. – Spodziewaliśmy się, że coś znajdziemy – mówi ks. Tomasz Stachniak, proboszcz parafii św. Marcina w Piotrowicach koło Karwiny. – Przypuszczaliśmy, że podczas remontu kościoła możemy coś znaleźć, podobnie jak trzy lata temu, podczas prac w wieży kościoła – dodaje ks. Tomasz Stachniak. Kapsułę czasu znaleźli w drugim tygodniu lutego pracownicy remontujący świątynię. Solidnie zapieczętowana metalowa tuba, a zwłaszcza jej zawartość, stanowiły ciekawostkę historyczną. Kapsuła czasu została uroczyście otwarta po mszy w piotrowickim kościele w obecności wójta gminy Mariana Lebiedzika, ks. Tomasza Stachniaka i parafian. Znalazły się w niej pamiątki z przeszłości. Zapiski z 1890 roku, kolejne z 1900 roku oraz datowane na 1908 i 1949 rok kroniki w języku polskim. Była też blaszana szkatułka z 24 monetami z lat 1936-1948, zawinięta w gazetę – wydanie „Głosu Ludu” z 18.10.1949 r. Starsze zapisy, ponieważ były delikatne i mogłyby być zniszczone, przekazano specjalistom z Archiwum Powiatowego w Karwinie. Bliższe szczegóły podał „Głos” i czeska prasa regionalna.

    Historię parafii zna najlepiej Janina Krajčowa. Jej rodzina jest mocno związana z drewnianym kościołem w Marklowicach Dolnych – jej dziadek Franciszek Sikora do 1972 roku był kościelnym, a potem tę funkcję przejął jej ojciec, Karol Sikora, który zresztą jest wspomniany w zapiskach znalezionych w kapsule czasu. W relacji spisanej pięknym pismem, a datowanej na 31.10.1949 r. i podpisanej przez Teofila Stolarza, Karol Sikora wzmiankowany jest jako jeden z blacharskich czeladników obok Antoniego Stolarza, którzy 30.10.1949 r. montowali krzyż i nową kopułę na kościelnej wieży. „Krzyż srebrną barwą nacierali, a kopułę nową zrobili” – czytamy w zapiskach. Udział Karola Sikory i Antoniego Stolarza w pracach przy kościele wspomina także Antoni Pawlita, który był organistą w marklowickim kościele od około 1935 r. do 1982 r. W krótkiej relacji spisanej na kartce, jaka znalazła się w tubie, zaznacza, że obaj panowie – Karol Sikora i Antoni Stolarz – krzyż na wieży oraz banię odnowili bezpłatnie. Dopisuje też, że w 1949 roku „wprowadzono prąd elektryczny w celu oświetlenia kościoła nakładem 35 000 koron”. Wymienia także Alfreda Pawlitę i Antoniego Rothnera, którzy pokryli kościelną wieżę nowym szyndziołem. Z kroniki spisanej przez Teofila Stolarza dowiadujemy się, że „w 1914 r. wybuchła wojna światowa”, która skończyła się w 1918 roku, „po wojnie powstała Polska i Czechosłowacja”, że „Śląsk Cieszyński przypadł do Polski, a w 1919 r. Czesi napadli na Śląsk i zaszli aż pod Skoczów”, że były trzy powstania na Górnym Śląsku, plebiscyt, że „Śląsk na poły podzielony” oraz, że „w październiku 1938 r. Polska odebrała Zaolzie oprócz pow. Frydeckiego”. Teofil Stolarz pisze także o wybuchu drugiej wojny światowej, wzmiankuje, że front przebiegał na granicy Zebrzydowic, Marklowic Górnych i Ruptawy, a wojna skończyła się w maju 1945 roku. „Znów powstała Polska i Czechosłowacja. Granica na Śląsku Cieszyńskim jak do r. 1938 (Śląsk na poły podzielony)”. W nowej kapsule czasu zamieszczono materiały przygotowane przez wójta Mariana Lebiedzika oraz ks. Tomasza Stachniaka o współczesnej historii gminy i parafii z ostatnich 60 lat, na przykład pieniądze czeskie i polskie, gazetkę gminną itp. Te będą czekały na odkrycie za kolejnych 60, a może 100 lat. Niestety, materiały tam zamieszczone, przetłumaczone na język czeski, są niefortunne, często nieprawdziwe. Czytamy w nich, że „w wyniku historycznych powstań i wojen na Górnym Śląsku i naszym regionie w Czechach żyła mniejszość polska, dlatego nabożeństwa w parafii odbywały się w dwóch językach, czeskim i polskim”. Niestety, autor pomylił tu Powstania Śląskie nie związane z faktem historycznych spisów ludności. Zamieszczono również inne głupoty. Ks. Tomasz Stachniak powiedział redakcji „Głosu”: – Nie jestem miejscowy, pochodzę z Bielska Białej. Pisałem ten tekst na podstawie różnych książek i opowiadań ludzi. Ale bardziej na podstawie opowiadań ludzi.

    Zapytuję, czy absolwenci teologii podczas studiów uczą się historii. Bo przecież „Historia jest nauczycielką życia” i tak powinna być traktowana. A we sprawie opowiadań ludzi nie przypominam sobie, aby ks. Stachniak kiedykolwiek przyszedł do miejscowych kół PZKO, działających na terenie gminy.

Rajd kolarski szlakiem 1. Powstania Śląskiego

 

W sobotę 12.8.2023 r. odbyła się kolejna edycja tradycyjnego Rajdu Kolarskiego Szlakiem Walk Powstańców Pierwszego Powstania Śląskiego. Zagajenie odbyło się w Domu Kultury w Piotrowicach koło Karwiny. Stanisław Gawlik przybliżył kolarzom na podstawie dochowanych dokumentów przebieg powstania a Otmar Kantor z Jabłonkowa zagrał na gajdach i zaśpiewał uczestnikom góralskie piosenki. Przy pomniku powstańców oddano hołd powstańcom. Zagajenie startu dokonał wójt gminy, Marian Lebiedzik. – Rajd kolarski to bardzo oryginalny pomysł jako wspomnienie wydarzeń historycznych, które przebiegały na pograniczu – powiedział. Przybyła również konsul generalna Rzeczypospolitej Polskiej w Ostrawie Izabella Wołłejko-Chwastowicz. Uczestnicy pokonali trasę rajdu z Piotrowic koło Karwiny do Skrzyszowa, Gołkowic, Godowa, a później przez Karwinę do Zebrzydowic. Podczas trasy kolarze zatrzymywali się przy poszczególnych miejscach pamięci. Tak było m. in. w Godowie pod pamiątkowym obeliskiem. W Zebrzydowicach czekał na kolarzy poczęstunek – grochówka. Współorganizatorem rajdu były gminy Piotrowice koło Karwiny, Godów, Zebrzydowice, Miejscowe Koło PZKO w Piotrowicach, klub turystyki rowerowej z Godowa oraz grupa kolarska „Przerzutka” z Zebrzydowic. A na koniec kilka zdań o powstaniu. Po zakończeniu pierwszej wojny światowej zaczęły się kształtować nowe granice Polski, która po 123 latach trwania w trzech zaborach – rosyjskim, pruskim i austro-węgierskim uzyskała niepodległość. Na terenach spornych między Polską a Niemcami, według postanowień Traktatu Wersalskiego, miano przeprowadzić plebiscyty. Objęły one również Górny Śląsk, plebiscyt przeprowadzono w warunkach propagandowej przewagi niemieckiej. Zanim doszło do plebiscytu, ludność polska dwa razy zbrojnie manifestowała swą wolę przyłączenia do Polski. Przeciw niemieckiemu terrorowi Ślązacy zaprotestowali potężnym strajkiem a następnie w kilka dni później w odpowiedzi na krwawe wypadki w kopalni Mysłowice, wybuchło pierwsze powstanie śląskie. Objęło ono prawie cały okręg przemysłowy i powiaty południowe, ale zakończyło się porażką. Polskie oddziały powstańcze, wobec ogromnej przewagi wojsk niemieckich, wycofały się na teren Zagłębia Dąbrowskiego i Krakowskiego. O związku Piotrowic koło Karwiny z pierwszym powstaniem śląskim pisze w „Těšínsku” nr 2/1989 historyk urodzony w Zawadzie, Andělín Grobelný. Cytujemy z jego artykułu pt. Piotrowice i pierwsze powstanie na Górnym Śląsku w 1919 roku: „W okresie wybuchu pierwszego powstania śląskiego nie był jeszcze rozwiązany problem przynależności terytorialnej Śląska Cieszyńskiego. Dlatego wschodnia część tego obszaru (ówczesna linia demarkacyjna przebiegała na wschód od Bogumina między Lutynią Górną i Dolną nad rzeką Olzą koło Frysztatu i stąd do Cieszyna) była i w polskich planach oznakowana jako jedna z baz wyjściowych polskich sił zbrojnych działających w interesie polskiej ludności na Górnym Śląsku. Ponieważ niemieckie oddziały narodowe były z dnia na dzień coraz bardziej agresywne, i miały silne wsparcie Straży Granicznej (Grenzschutz), sytuacja na Górnym Śląsku stawała się groźna. Pomimo to, że urzędy niemieckie ogłosiły stan wyjątkowy, jednak w przeddzień święta pracy z przyczyn taktycznych na 24 godzin go odwołały, aby mogły odbyć się manifestacje oburzonych pracowników. Manifestacje rzeczywiście odbyły się, ale rozwinęły się gdzie indziej, niż oczekiwały to urzędy niemieckie. Ujawniły się zwartością wszystkich pochodów, i były podczas nich uchwalane rezolucje żądające zniesienia stanu wyjątkowego, przywrócenia wolności przemówień i prasy, rozwiązania Grenzschutzu i przyłączenia Górnego Śląska do Polski. Niemcy na te masowe demonstracje, w których wzięło udział około 200 tysięcy osób, zareagowali jeszcze większym terrorem. Aresztowali polskich działaczy, polecili rozwiązać Podkomisariat Naczelnej Rady Ludowej w Bytomiu (14.5.1919 r.), zabronili wydawania bez zgody policji polskiej prasy. Dlatego rosła liczba uchodźców z Górnego Śląska. Ci szukali schronienia w trzech ośrodkach: w Piotrowicach na Śląsku Cieszyńskim, Oświęcimiu i Sosnowcu. Między uchodźcami rodziły się dążenia odpowiedzieć na terror niemiecki powstaniem zbrojnym. Głównym ośrodkiem powstańców w Piotrowicach była gospoda Chroboka niedaleko dworca, gdzie zakwaterowano dowództwo i załogę. Reszta była umieszczona w innych budynkach. Taką informację przekazał w 1967 roku Maxmilian Novak z Suchej Średniej, który był we wspomnianej gospodzie kelnerem. Później właścicielem gospody był Emil Krutki. Dziś budynek jest zrekonstruowany i mieści się w nim Dom Kultury.

Piotrowice koło Karwiny – wyniki wyborów komunalnych 23.9. i 24.9.2022 r.

 

STAN+NK (21) – 6888 / 20,16% / 4 mandatów, NEZÁVISLÍ – Společně pro Petrovice (21) – 24541 / 71,81% / 16 mandatów, KDU-ČSL (21) – 2746 / 8,04% / 1 mandat, 

     skład 21-osobowej Rady Gminy: NEZÁVISLÍ – Společně pro Petrovice (16) – doc. Ing. Marian Lebiedzik Ph.D., Jaromír Krótki, Ing. Kazimír Faja, Ing. Kamil Tobola, Bc. Jiří Helvín, MUDr. Zdeněk Bělík, Mgr. Jaroslava Folterová, Mgr. Helena Michalská, Milan Mencner, Michal Morcinek, Mgr. Radim Trunkát, Michaela Jastřemská, Renata Haasová, Mgr. Michal Reczek, Ing. Zdislav Mikula, David Klein, STAN + NK (4) – Ing. Pavel Haas, Marek Křevký, Pavel Kondziolka, Ing. Jindřich Reclík, KDU-ČSL (1) – RNDr. Marek Radecki.

Ulotka przed wyborami komunalnymi  23.9.-24.9.2022

Odsłonięcie pomnika ofiar Polenlagru 41 w Piersnej

 

W czwartek 1.9.2022 r. przed Zameczkiem w Piersnej został odsłonięty pomnik poświęcony ofiarom obozu Polenlager 41, jaki działał tu od czerwca 1942 roku do marca 1945 roku. – To byli Polacy, którzy zostali wywiezieni ze swoich majątków za to, że nie podpisali volkslisty i zostali Polakami w czasie II wojny światowej. W 2015 roku podczas konferencji o niemieckich obozach na Zaolziu, wystąpiłem z referatem o Polenlagrach. Wtedy uświadomiłem sobie, że ani we Frysztacie, ani w Piotrowicach nie ma upamiętnienia tego obozu. Starałem się wszystkich zmobilizować, żeby upamiętnić ofiary tych obozów – powiedział Stanisław Gawlik, główny inicjator tego wydarzenia. Na pamiątkowej tablicy, jaka znalazła się na głazie przy bramie wjazdowej na teren Zameczka, widnieją nazwiska trzynastu ofiar niemieckiego nazistowskiego obozu Polanlager 41: Domagała lat 89, Dyszy lat 75, Gajdowicz lat 73, Gill lat 71, Grzejewski lat 82, Kowalczyk lat 61, Kumencker lat 76, Moszowa lat 55, Piechota lat 52, Piekiłko lat 77, Reclik lat 67, Titzner lat 58, Witt lat 77, Beksztysz lat 77. Obecna na akcji wspomnieniowej wicekonsul Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Ostrawie, Edyta Wodzyńska-Andreewa powiedziała, że konsulat wspomógł finansowo i że odsłonięcie tej tablicy 1 września niesie duży przekaz emocjonalny, historyczny i wychowawczy dla młodego pokolenia. W uroczystości wzięli udział m.in. wójt gminy Piotrowice koło Karwiny Marian Lebiedzik, przedstawiciele Kongresu Polaków w Republice Czeskiej, Miejscowego Koła PZKO, gmin Godów i Zebrzydowice, delegacja Harcerstwa Polskiego w Republice Czeskiej, działacze ruchu politycznego COEXISTENTIA, a także chóry „Hejnał-Echo“ oraz „Lira“, które uświetniły wydarzenie pieśniami patriotycznymi. Uroczystego odsłonięcia tablicy dokonali Jolanta Burkot, właścicielka Zameczku, Marian Lebiedzik i Edyta Wodzyńska-Andreewa. Historię obozu przypomniał w swoim referacie Tadeusz Toman. Natomiast w liście skierowanym do uczestników czwartkowego wydarzenia Izabella Wołłejko-Chwastowicz, konsul generalna RP w Ostrawie, zaznaczyła, że na światowej mapie miejsc pamięci znalazło się kolejne ważne dla polskiej historii miejsce.

Historia obozu Polenlager 41 v Piotrowicach-Piersnej

 

W połowie 1942 roku Heinrich Himmler podjął decyzję odnośnie organizacji na Górnym Śląsku systemu obozów koncentracyjnych dla Polaków pod nazwą „Polenlager”. Administrację nad tymi obozami powierzono agendzie partii nazistowskiej Hauptamt Volksdeutsche Mittelstelle. Liczba więźniów była zmienna, uzależniona od aktualnie przeprowadzanych wysiedleń ludności polskiej z Górnego Śląska i z Zagłębia Dąbrowskiego. Jednorazowo wynosiła w mniejszych obozach 200 osób, a w większych około 1200 osób. W sumie w Polenlagrach w czasie II wojny światowej przebywało wiele tysięcy ludzi. Na terenie obecnej Republiki Czeskiej były to obozy w Boguminie – Polenlager nr 30, we Frysztacie – Polenlager nr 40, w Piersnej – Polenlager nr 41 oraz w Dolnym Beneszowie – Polenlager nr 83. Polenlager 41 Piersna powstał pod koniec maja 1942 roku w parku w posiadłości miejscowego obywatela pod nazwiskiem Wnuk, który mieszkał opodal w swoim domu rodzinnym. Ogrodzony obóz, który tworzyły baraki na wzgórzu, pilnowało 8 żandarmów. Nazwisko komendanta nie jest znane, ale był przekupny, dlatego więźniowie mieli lepsze warunki aniżeli w innych obozach. Więźniowie, których było od 100 do 250, pracowali przy naprawie torów Kolei Północnej na trasie Bogumin – Zebrzydowice, przy przeładunku wagonów na dworcu w Piotrowicach, w fabryce chemicznej „Sodafabrik” Larischa oraz w majątkach rolnych Niemców w pobliskich wsiach w Piotrowicach, Marklowicach Dolnych, Zawadzie i Piersnej. Również byli wybierani do prac przymusowych w gospodarstwach rolnych na terenie Dolnego Śląska. Likwidacja obozu nastała wraz ze zbliżaniem się frontu w lutym lub marcu 1945 roku w związku z budową transzei i okopów niemieckiej linii obrony.

 

Uroczystego odsłonięcia tablicy poświęconej ofiarom Polenlagru 41 w Piotrowicach-Piersnej dokonali Jolanta Burkot, właścicielka Zameczka, 

wójt Marian Lebiedzik i konsul Edyta Wodzyńska-Andreewa. Pieśni patriotyczne zaśpiewały chóry „Hejnał-Echo“ i „Lira“

Rajd kolarski szlakiem 1. Powstania Śląskiego

W sobotę 13.08.2022 r. odbył się tradycyjny rajd kolarski szlakiem walk powstańców Pierwszego Powstania Śląskiego. Uczestnicy pokonali 22-kilometrową trasę z Zebrzydowic do Piotrowic koło Karwiny. Start do rajdu kolarskiego dał wójt gminy Zebrzydowice, Andrzej Kondziołka. Podczas trasy uczestnicy zatrzymywali się przy miejscach pamięci, aby oddać hołd powstańcom. Tak było m. in. w Godowie, gdzie razem z uczestnikami kwiaty pod pamiątkowym obeliskiem złożyła wójt gminy Brygida Dobisz oraz na mecie rajdu w Piotrowicach koło Karwiny, gdzie hołd powstańcom wspólnie z kolarzami oddał wójt gminy Marian Lebiedzik. W Domu Kultury na uczestników czekał poczęstunek, piwo oraz sielska atmosfera przy dźwiękach dwuosobowej kapeli oraz wykład przedstawiony na podstawie zachowanych dokumentów ze sztabu powstrańczego w Piotrowicach. – Rajd rowerowy to bardzo oryginalny pomysł na przypomnienie historycznych wydarzeń, które miały miejsce na pograniczu – powiedział Marian Lebiedzik.

Fotoreportaż z rajdu kolarskiego szlakiem 1. Powstania Śląskiego


Wójt Piotrowic koło Karwiny Marian Lebiedzik pod pomnikem 1. Powstania Śląskiego

Projekty realizowane w gminie

PIOTROWICE KOŁO KARWINY – Wytrzymać do końca roku obciążenie związane z modernizacją linii kolejowej prowadzącej przez gminę, zagajenie budowy nowego chodnika i perpektywicznie zagajenie budowy kanalizacji w dzielnicy Zawada. To są najważniejsze zadania, które stoją przed przyszłym kierownictwem gminy. – Będziemy naciskać na województwo, aby naprawiło po zakończonej modernizacji linii kolejowej zniszczoną drogę prowadzącą z centrum gminy do Zawady, której właścicielem jest województwo. Już wcześniej nie była w dobrym stanie, a w ostatnim okresie była jeszcze bardziej obciążona. Na temat naprawy tej drogi, jak również dojazdowej drogi do przejścia granicznego Zawada-Gołowice, jak na razie rozmowy z województwem są bez konkretnego wyniku. Aktualnie w gminie przebiega akcja petycyjna na poparcie inicjatywy kierownictwa gminy na naprawę tej drogi – powiedział wójt, Marian Lebiedzik (ČSSD), Nowy tunel był już oddany do użytku. Z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego to jest nieporównywalne ze stanem poprzednim. Owszem w nawiązaniu na to czeka nas rekonstrukcja podjazdu koło ronda, dlatego ograniczone będą trasy linii autobusowych. Przejście małego ruchu granicznego Piotrowice-Skrbeńsko jest teraz tylko dla pieszych i rowerzystów. Dla obywateli, którzy mieszkają w pobliżu to ogromna ulga.

 

Wójt Piotrowic koło Karwiny, Marian Lebiedzik

Szlakiem Pierwszego Powstania Śląskiego

W sobotę 21.5.2021 r. odbyła się czwarta edycja Rajdu Kolarskiego Szlakiem Walk Pierwszego Powstania Śląskiego. 64 kolarzy punktualnie o godz. 10.00 wyruszyło spod Domu PZKO w Piotrowicach koło Karwiny na dziesięciokilometrową trasę. Komandorem rajdu był Stanisław Grym, prezes Koła Turystyki Rowerowej Gminy Godów, natomiast honorowym starterem był wójt Piotrowic koło Karwiny Marian Lebiedzik. Po drodze kolarze złożyli kwiaty i zapalili znicze pod pomnikami w Piotrowicach koło Karwiny, Skrbeńsku, Godowie, Gołkowicach i na cmentarzu w Zebrzydowicach. Głównym przystankiem rajdu był dawny dworzec kolejowy w Godowie, gdzie w 1919 roku powstańcy walczyli z Niemcami. Przed budynkiem dworca, pod Pomnikiem Powstańców Śląskich przemówienia wygłosili poseł Grzegorz Matusiak, radna powiatowa Izabela Tomiczek, a kwiaty złożyli radny powiatowy Mirosław Andreczko, wiceprzewodniczący rady Zygmunt Skupień, przewodniczący Rady Nadzorczej Koexistencia opp. Stanisław Gawlik i prezes Miejscowego Koła PZKO w Piotrowicach koło Karwiny Zdzisław Mikula. Rajd kolarski został zorganizowany pod honorowym patronatem konsul generalnej RP w Ostrawie Izabelli Wołłejko-Chwastowicz. Organizatorem była Gmina Piotrowice koło Karwiny, Miejscowe Koło PZKO w Piotrowicach, Gmina Godów, Koło Turystyki Rowerowej w Godowie, Klub Rowerowy „Przerzutka” w Zebrzydowicach i Gminny Ośrodek Kultury w Zebrzydowicach.

Zagajenie rajdu w Piotrowicach koło Karwiny (www.glosludu.cz)

Stanisław Gawlik i Zdzisław Mikula przed pomnikiem Pierwszego Powstania Śląskiego w Godowie (www.zwrot.cz)

Wójt Marian Lebiedzik bilansował

 

Marian Lebiedzik (ČSSD), wójt Piotrowic koło Karwiny – Epidemia miała wpływ nie tylko na nasze codzienne życie, ale również na życie w gminie i jej aktywności. Najbardziej to było widoczne w tradycyjnie bogatym życiu kulturalnym i towarzyskim. Intensywne opady deszczu doprowadziły kilka razy do wylania Piotrówki, z powodu powodzi trzeba było naprawić drogi i mostki. Na wiosnę były oddane do użytku klaso pracownie i przestrzenie do kształcenia politechnicznego i aktywności pozaszkolne. Koło Urzędu Gminy rozszerzono przestrzeń utwardzoną. Zagajono naprawę kolumbarium na cmentarzu. Przed końcem roku zakończono przebudowę skrzyżowania koło wiaduktu i drogi do składowiska zbiorczego.
Marian Lebiedzik – wójt Piotrowic koło Karwiny

Jesienne spotkanie Klubów Kobiet PZKO w Piotrowicach koło Karwiny

 

Działaczki Klubów Kobiet Miejscowych Kół PZKO mają swe regularne spotkania dwa razy w roku, wiosną i jesienią. Głównym organizatorem akcji jest Sekcja Kobiet Zarządu Głównego PZKO. Tym razem spotkanie odbyło się w sobotę 26.10.2019 r. w dużej sali nowo wybudowanego Centrum Kultury w Piotrowicach koło Karwiny. Współorganizatorami akcji były oba Miejscowe Koła PZKO działające w gminie – MK PZKO w Piotrowicach i MK PZKO w Marklowicach. Członkinie Klubów Kobiet złączyły swe siły by przybyłe na spotkanie panie mogły miło spędzić razem czas i naczerpać energii do dalszej aktywności. Prezes Sekcji Kobiet ZG PZKO, Anna Piszkiewicz, przywitała przybyłych gości, m.in. konsul generalną Rzeczypospolitej Polskiej w Ostrawie, Izabellę Wołłejko-Chwastowicz, przedstawiciela Zarządu Gminy, Kazimierza Faję, oraz delegacje pań z Zebrzydowic i Godowa. Kwiaty na ręce członkini Sekcji Kobiet i długoletniej przewodniczącej piotrowickiego Klubu Kobiet, Wandy Fusek, złożyli oprócz Anny Piszkiewicz również prezes MK PZKO, Zdzisław Mikula, i obecna kierowniczka Klubu Kobiet, Marcela Mira. Bukiet kwiatów otrzymała również przewodnicząca Klubu Kobiet w Marklowicach, Ewa Podstawka. W programie imprezy przedstawiono, w formie prezentacji multimedialnych, działalność obu Miejscowych Kół oraz ich Klubów Kobiet. Natomiast w programie artystyczno-kulturalnym wystąpiły młode artystki z Piotrowic koło Karwiny, na fortepianie zagrała Partycja Kondziołka, dwie pieśni zaśpiewała Barbara Janusz. Zespół śpiewaczy Zebrzydowianki wykonał nieznane pieśni regionalne. Zatańczyli członkowie działającego w Piotrowicach koło Karwiny Klubu Tańca Towarzyskiego Meredni. Kolejne spotkanie odbędzie się w Hawierzowie-Błędowicach, a jego tematem przewodnim będzie 100-lecie urodzin poetki śp. Anieli Kupiec. Jesienią wszystkie kobiety zaprosi do siebie Ligotka Kameralna.
Jesienne Spotkanie Klubów Kobiet Miejscowych Kół PZKO

w Piotrowicach koło Karwiny (www.petroviceuk.cz)

W Piotrowicach koło Karwiny obchodzono

wybuch I Powstania Śląskiego

 

Uroczystości związane z setną rocznicą wybuchu I Powstania Śląskiego odbyły się w piątek 16.8.2019 r. w Piotrowicach koło Karwiny. Tam właśnie, w gospodzie U Chroboka (później istniała pod nazwą U Krótkiego), w nocy z 16 na 17.8.1919 r. padł rozkaz do rozpoczęcia walki z Niemcami. Dziś w miejscu zburzonego budynku powstało gminne Centrum Kultury. Przed nim tablicę pamiątkową odsłonili prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek i wójt gminy Marian Lebiedzik. W ramach uroczystości odbył się panel dyskusyjny, można było zwiedzić wystawę „Śląsk – droga do niepodległej Polski”. W szczelnie wypełnionej przez publiczność sali Centrum Kultury odbył się następnie koncert „O mój Śląsku”. Wykonawcami byli chór ZPiT Śląsk im. Stanisława Hadyny oraz orkiestra. Chór zaśpiewał również z Grupą SBB. W niedzielę 18.8.2019 r. w Centrum Kultury odbyła się projekcja filmu Kazimierza Kutza „Sól ziemi czarnej” o tematyce powstańczej.

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej (www.zwrot.cz)

Jubileusz 100-lecia niepodległości Polski i Czech

 

W niedzielę 9.12.2018 r. odbyła się w Piotrowicach koło Karwiny, w nowym Centrum Kultury, impreza wspomnieniowa z okazji 100. rocznicy powstania Polski i Czech (właściwie Czechosłowacji). Jej organizatorem było Miejscowe Koło PZKO w Piotrowicach. Jubileusz odbył się przy wsparciu finansowym z funduszów Unii Europejskiej z projektu „Synegia-integracja społeczności i instytucji pogranicza Godowa i Petrovic u Karvine”. Referat o wydarzeniach sprzed 100 lat wygłosił Tadeusz Toman. W programie kulturalnym wystąpiły dzieci czeskiej szkoły podstawowej w Piotrowicach koło Karwiny. Przedstawiono krótką prezentację MK PZKO w Piotrowicach autorstwa Romana Karolczyka oraz wideo o budowie Centrum Kultury. Imprezę prowadziła przewodnicząca Koła, Jadwiga Karolczyk. Klub Kobiet przygotował skromny poczęstunek. W imprezie wziął udział wójt Gminy Piotrowice koło Karwiny Marian Lebiedzik i sekretarz Urzędu Gminy w Godowie Brygida Dobisz.

Oświadczenie stowarzyszenia wyborczego Soužití-Wspólnota

 

Stowarzyszenie wyborcze Soužití-Wspólnota, startujące w wyborach komunalnych do Rady Gminy w Piotrowicach koło Karwiny, dziękuje wyborcom za oddanie głosu naszym kandydatom. Pomimo, że nie przekroczyliśmy 5-proc. progu wyborczego, nadal działać będziemy w interesie gminy. Będziemy wspierać wszelkie inicjatywy kulturalno-oświatowe, sportowe i inwestycyjne. Jednocześnie życzymy wszystkim obywatelom gminy spokojnego spędzenia Świąt Bożego Narodzenia i sukcesów w Nowym P.F Roku 2019 („Petrovický zpravodaj”, 6/2018).

Wybory zarządu gminy

 

Piotrowice koło Karwiny (7) – doc. Ing. Marian Lebiedzik Ph.D. (ČSSD, wójt), Jaromír Krótki (ČSSD, zastępca wójta), Mgr. Jaroslava Folterová (ČSSD), Ing. Marek Wawreczka (KDU-ČSL), Bruno Kencki (ČSSD), Ing. Kamil Tobola (ČSSD), Ing. Kazimierz Faja (ČSSD).

Wyniki wyborów – wybrani kandydaci

 

Piotrowice koło Karwiny (21, imiona i nazwiska według kart do głosowania): TOP 09 (3,45 %, 0), ANO 2011 (13,79 %, 3) – Taťiána Kolondrová, Stanislav Babiš, Michal Czyž, ČSSD (54,54 %, 13) – doc. Inż. Marian Lebiedzik Ph.D., Jaromír Krótki, inż. Kazimír Faja, MUDr Zdeněk Bělík, Bc. Jiří Helvín, mgr Jaroslava Folterová, Milan Mencner, inż. Kamil Tobola, Michal Morcinek, Bruno Kencki, Renáta Hassová, Michaela Jastřemská, mgr Radim Trunkát, Soužití-Wspólnota (3,44 %, 0), KDU-ČSL (7,60 %, 1) – inż. Marek Wawreczka, STAN (17,19 %, 4) – Marek Křevký, inż. Pavel Haas, Pavel Kondziolka, inż. Jindřich Reclík
 Wybrane partie wyborcze

Piotrowice koło Karwiny (21): ČSSD – 13, STAN – 4, ANO 2011- 3, KDU-ČSL – 1.


Aktor Franciszek Pieczka wspomina na piotrowickie kino

 

Rodak z Godowa, znany czeskiej publiczności jako Gustlik z serialu Czterej pancerni i pies i tatuś Hakundielka z filmu Dziękuję za każde dobre rano, wspominał w weekend dzieciństwo na czesko-polskim pograniczu. Znany polski aktor odwiedził zrekonstruowane Centrum Kulturalne w Piotrowicach, które powstało w miejsce dawnej restauracji i kina Krótki. Właśnie do niego dziś już dziewięćdziesięcioletni Franciszek  Pieczka chodził jeszcze jako chłopiec, piechotą z sąsiedniego polskiego Godowa, i jak sam powiedział, z ówczesną projekcją filmów i owymi latami chłopięcymi wiążą się jedne z jego najmilszych wspomnień. – Muszę stwierdzić, że jest to wzruszające uczucie, powrócić po osiemdziesięciu latach do tutejszych murów. W czasach, kiedy chodziliśmy z kolegami z Godowa do Krótkiego, sala wyglądała, tak samo jak cały świat, zupełnie inaczej. Kino było wtedy jeszcze przez większość ludzi – włącznie z moim tatą – pojmowane jako coś bezbożnego, i dlatego jego odwiedziny były pewnego rodzaju niezwykłą przygodą – wspominał Pieczka, z tym, że jednym z pierwszych jego filmów, które w sali Krótkiego widział, był film o nazwie Znachor z 1937 roku. Główną rolę zagrał w nim wtedy Kazimierz Junosza-Stępowski, którego oryginalny styl aktorstwa towarzyszył Pieczce podczas całego okresu studiów aktorstwa. – Nie istniała wtedy żadna klimatyzacja lub wentylator, tylko czasem między widzami przeszła bileterka z rozpylaczem, podobnym do tego, który używają pszczelarze, i dmuchnęła na ludzi przyjemny świeży zapach. Taki ludzki odświeżacz powietrza – dodał z uśmiechem aktor, który na scenie piotrowickiego centrum kultury zarecytował również wyjątek Pana Tadeusza Adama Mickiewicza. Pamięć lub wysoki wiek na razie według jego słów nie robią mu kłopotu. – Kiedyś otrzymałem w podarunku od przeora Klasztoru Budinskiego poświęcony szal na długowieczność, który mam schowany i trzymam się go jak tonący źdźbła. Dlatego tu chyba kilka lat jeszcze będę – zażartował Pieczka. Na zakończenie swojej wizyty powiedział, że nie tylko obywatelom pogranicza czesko-polskiego, ale wszystkim ludziom, łącznie ze mną, życzy, aby już nigdy nie musieli przeżywać sporów między narodami, które towarzyszyły mu w jego młodości i które odmieniane są ponownie w dzisiejszej Europie.

„Serialowy Gustlik” powrócił po niemal osiemdziesięciu
 latach do sali piotrowickiego kina („Deník”)

Spotkanie kandydatów w Piotrowicach koło Karwiny

 

We wtorek 11.9.2018 r. spotkali się w świetlicy Miejscowego Koła PZKO w Marklowicach Dolnych kandydaci Stowarzyszenia Ruchu Politycznego COEXISTENTIA i Kandydatów Niezależnych – Soužití-Wspólnota w wyborach do Rady Gminy w Piotrowicach koło Karwiny. Omawiano kampanię wyborczą i treść ulotki agitacyjnej. Uzgodniono, że w audycji regionalnej telewizji internetowej partię reprezentować będą Renata Laukowa i Łukasz Nytra.

Jarosław Mira – lider partii
wyborczej Soužití-Wspólnota

W Piotrowicach koło Karwiny rozpoczęto kampanię wyborczą

 

Piotrowice koło Karwiny są pierwszą gminą w naszym regionie, w której rozpoczęto kampanię przed wyborami do rady gminy. Gazetka gminna „Petrovický zpravodaj“ umożliwiła w numerze, który ukazał się 17.8.2018 r., poszczególnym partiom wyborczym zamieścić gratisowo ulotkę przedwyborczą. Z możliwości tej skorzystało 5 ugrupowań, w tym Soužití-Wspólnota. Do rady gminy listy kandydackie zarejestrowało 6 ugrupowań: 1 – TOP 09, 2 – Starostové a nezávislí, 3 – ČSSD, 4 – Soužití-Wspólnota (COEX i kandydaci niezależni), 5 – ANO 2011, 6 – KDU-ČSL. Lista kandydacka Stowarzyszenia Ruchu Politycznego COEXISTENTIA i Kandydatów Niezależnych przedstawia się następująco: 1. Bc. Jaroslav Mira (46), informatyk, 2. mgr Helena Michalska (42), aptekarka, 3. Czesław Guziur (62), drobny przedsiębiorca, 4. mgr Renata Lauko (47), fizjoterapeutka, 5. inż. Jerzy Waclawik (59), technik, 6. mgr Ewa Burda (34), prawnik, 7. Bogdan Kondziolka (43), prywatny przedsiębiorca, 8. inż. Łukasz Nytra, Ph.D. (32), zoolog, 9. inż. Urszula Klikar (42), handlowiec, 10. mgr Maria Feichtinger (57), nauczyciel szkoły średniej, 11. Beata Gabzdyl (46), przedsiębiorca w rolnictwie, 12. inż. Tomáš Meisner (56), projektant, 13. mgr Zuzanna Kondziołka (40), koordynator projektów, 14. Wanda Michalska (60), pielęgniarka, 15. Piotr Žywczok (57), kierowca, 16. mgr Helena Waclawik (53), pracownik socjalny, 17. mgr Adam Michalski (42), menedżer handlowy, 18. inż. Marcela Mirowa (47), ekonomista, 19. Barbara Karolczyk (60), sprzątaczka, 20. Wanda Fusek (92), emerytka, 21. Zbigniew Węglarzy (72), emeryt.

Ulotka przedwyborcza w gazetce gminnej

Rajd kolarski będzie kontynuowany

 

PIOTROWICE KOŁO KARWINY – Druga edycja „Rajdu kolarskiego szlakiem powstańców I Powstania Śląskiego” odbyła się w niedzielę 19.8.2018 r. Trasę liczącą 35 km, która prowadziła z Piotrowic do Godowa i Zebrzydowic, przejechało 94 kolarzy. Rajd zagaił w ogrodzie Domu PZKO przewodniczący Sekcji Historii Regionu Zarządu Głównego PZKO, Stanisław Gawlik. Uczestnicy zrobili sobie zdjęcie pamiątkowe przed dawną gospodą „U Krutkiego”, dziś Centrum Kultury w Piotrowicach koło Karwiny, gdzie w 1919 roku mieścił się sztab powstańczy. Uroczystego startu dokonał wójt Piotrowic koło Karwiny, Marian Lebiedzik (ČSSD). – Na trasie rajdu odwiedziliśmy osiem pomników powstańców na terenie gminy Godów – powiedział komandor rajdu, Stanisław Grym. Zapalono znicze: przy zbiorowym grobie przy kościele świętej Anny w Gołkowicach, pod pomnikiem nagrobnym na cmentarzu parafialnym w Godowie, przy tablicy pamiątkowej w Skrzyszowie, pod tablicą upamiętniającą czyny miejscowych Powstańców Śląskich w Skrzyszowie, pod pomnikiem na cmentarzu w Skrzyszowie, pod pomnikiem na cmentarzu przy kościele ewangelickim w Gołkowicach i pod pomnikiem w Skrbeńsku. W Domu Kultury w Gołkowicach rajdowcy obejrzeli krótki film z tematyką powstańczą pt. „Franek”, którego głównym bohaterem jest ojciec znanego polskiego aktora, pochodzącego z Godowa, Franciszka Pieczki. Rajd zakończono w Zebrzydowicach na cmentarzu miejscowym. Współorganizatorami rajdu są Sekcja Historii Regionu ZG PZKO, Miejscowe Koło PZKO w Piotrowicach, Towarzystwo Rowerowe „Olza” przy PTTS Beskid Śląski oraz kluby rowerowe z Cieszyna, Godowa i Zebrzydowic. W przyszłym roku impreza będzie miała uroczysty charakter, obchodzić bowiem będziemy setną rocznicę wybuchu I Powstania Śląskiego.

W niedzielę 19.8.2018 r. odbędzie się druga edycja „Rajdu kolarskiego szlakiem walk powstańców I Powstania Śląskiego”

na trasie Piotrowice koło Karwiny – Godów – Zebrzydowice (zdjęcie z ubiegłorocznego rajdu, www.zwrot.cz).

Uczestnicy rajdu kolarskiego „Szlakiem Powstańców I Powstania Śląskiego” przed budynkiem Centrum Kultury w Piotrowicach koło Karwiny, 

rajd odbył się 19.8.2018 r. na trasie Piotrowice koło Karwiny – Godów – Zebrzydowice (www.zwrot.cz).